środa, 26 grudnia 2012

Kottwitz-owe pudełko

Z racji tego, że był to prezent gwiazdkowy musiałam zachować je w tajemnicy ;) Ale dziś już na pewno jest u obdarowanej osoby, więc można zaprezentować światu mój najnowszy wyczyn.

Oryginalny obrazek wedle życzeń przemalowałam w barwy rodu Kottwit :) Trzeba też było domalować głowę wierzchowca damy, ogólnie lekko je zmodyfikować, żeby pasowało do zamysłu. Również tym razem nie mam pojęcia skąd jest oryginał, obrazek pochodzi z czasów, kiedy nie marnowałam czasu na wpisywanie w nazwy plików nawet orientacyjnej daty powstania ;) Ale wyglądał on tak...




To jak bardzo nie cierpię malować prostych równych linii wiedzą wszyscy, którzy słyszeli mnie, jak je właśnie maluję. Po raz kolejny stoczyłam nierówną walkę z pędzlem o ozdobione boki pudełka. Myślę, że nadejdzie ten dzień, kiedy wygram tą zacięta wojnę :)

A tymczasem z uwagi na to, że Święta jeszcze trwają - życzę Wam wszystkim, żebyśmy przeżyli 3 dni tradycyjnego polskiego obżarstwa i szczęśliwi wrócili do żywych po Nowym Roku :)

Anez





środa, 19 grudnia 2012

Zaległe pudełko

Już jest u właścicielki :) A teraz zaległe obiecane fotki. Tym razem jeśli ktoś pomoże z identyfikacją źródła inspiracji to dostanie bardzo ładny uśmiech :)






A tu oryginał....
 
 

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Siateczka na głowę

Kilka słów na temat siateczek na głowę czyli coś dla pań.

Siateczki używane były od bardzo bardzo dawna, z tego co mi wiadomo najstarszą znaleziono w Danii datowaną na 1400 r p.n.e.  W okresie, który mnie osobiście interesuje czyli przełom XIV i XV wieku siateczki były całkiem modnym dodatkiem do stroju. Do naszych czasów zachowało się kilaka fajnych eksponatów, które można sobie obejżeć na tej stronce. Z tego co można zaobserwować siateczki były drobno plecione, część z nich była ozdabiana haftami. Siateczki, które się zachowały tworzone były z jedwabiu  z ozdobami np. pod postacią haftów ze srebrnych nici. Kolory siateczek były różne, nie tylko w kolorze włosów ale także czerwone, zielone, różowe, beżowe. Jedna siateczka mogła składać się z kilku kolorów na raz oraz z różnej wielkości oczek.



Ja moją siateczką robiłam z obrazków z książki Crowfoot et al - Medieval Finds from Excavations in London - Textiles and Clothing. Wydaje mi się, że instrukcja jest dość przejrzysta .


Do produkcji siateczki potrzebne są jeszcze 2 przyrządy. Pierwszy z nich w oryginale zrobiony był z metalu (nie wiem jakiego) długości ok 10cm  po obu jego stronach znajdowały się widełki, ja niestety nie wiedziałam u kogo mogłabym się zaopatrzyć w coś takiego, może na Grunwaldzie ktoś sprzedawał, ale umknęło to mojej uwadze. Poradziłam sobie z tym problemem inaczej, mianowicie Mazi mi wystrugał coś takiego w drewnie, zajęło mu to max 30min więc jak ktoś chce zrobić sobie siateczkę a również nie wie gdzie dorwać takie narzędzie to można sobie wystrugać, ewentualnie skręcić dwa druciki, ale trzeba zrobić to dość fachowo inaczej nici będą się szarpać o ostre zakończenie drutu.
Drugą rzeczą potrzebną do robienia siateczki jest kołeczek, dzięki któremu pętelki będą podobnej wielkości widać go na rysunku z instrukcją robienia siateczki. (ja używałam nożyczek do obcinania nitek :) )

 

Moją pierwszą siateczkę zrobiłam z nici lnianych i dopiero pod koniec jej tworzenia po wielu nerwach doszłam do takiej wprawy by oczka wychodziły mi mniej więcej równe. Robienie jej zajęło mi ok 35godzin I zeszło mi ok 70m nici wliczając w to sznureczek, który jest na zewnętrznej części siateczki. Następnym razem jak będę miała trochę czasu zrobię jedwabną siateczkę, która jest mi niezbędna do mojej dworskiej sukni :)
Siateczkę robiłam na tamborku do którego przymocowałam kawałek lnu do którego przymocowałam pierwsze pętle. Pętelek zrobiłam ok 90 i nie musiałam potem w kolejnych rzędach poszerzać siateczki. Następnie to już próba cierpliwości. Po otrzymaniu odpowiedniej długości siateczki jeden koniec jest ściągany nitką a przy drugim umieszcza się sznureczek. Ja zrobiłam najzwyklejszy płaski sznurek robiony na 5 palców.







W sprawie siateczek interesowało mnie prócz kolorów jakich mogę używać (na początku miałam przeświadczenie, że siateczka powinna być w kolorze zbliżonym do włosów)  do jakich sukienek i do jakiego nakrycia głowy mogę ją założyć.  Z obserwacji obrazków w moich zasobach wnioskuję:  siateczkę zakładano do strojów dworskich jak i mieszczańskich, pod wałek i chustkę. W siateczkę chowano włosy układając je w taką  “bulwę” co moim zdaniem wygląda całkiem dobrze pod warunkiem, że zakładamy do tego wałek. Nie zauważyłam  obrazków z przełomu XIV i XV w. na których panie nie miały by nic na głowie poza siateczką prócz jednego.

  Ilustracja przedstawia kobiety w bieliźnie z białymi siateczkami na głowach, ale włosy  nie zostały ułożone pod siateczką tylko je rozpuszczono. 
 Wenceslas Bible, 1390-1400


Poniżej kilka ilustracji z okresu pomiędzy XIII a XV wiekiem z widocznymi siateczkami.

 Ilustracja przedstawia kobiety z siateczkami na głowach, które noszone są w kombinacjach:
z welonem i diademem.
Peterborough Psalter,  1300 r

 Na tej ilustracji widzimy bogatą panią z siateczką pod wałkiem.
Ciekawi mnie bardzo tutaj jej fryzura bo wygląda jak by miała dwie "bulwy"
na jednej stronie głowy.
Jest to fragment ilustracji. 1405-1410 Francja

Bardzo znany obraz na której gdy się dobrze przyjżeć widać siateczkę w kolorze włosów.
Fragment "Zaślubiny Anrolfinich" Jan van Eyck ok 1434r
 
 Tutaj widać kobietę z siateczką noszoną pod chustką.
Fragment: Boccaccio's Decameron. 1430-1440. Flemish artist

 Tutaj doskonale widać czerwoną siateczkę na głowie.
Fragment: Decameron by Giovanni Boccaccio  15th century, illuminated by Flemish masters 

Fragment 15th century, French
 
 

Jeżeli ktoś może podać mi więcej informacji na temat siateczek lub ma inne wnioski to jestem otwarta na wiedzę :)

czwartek, 8 listopada 2012

Pudełeczko haftowane

Pudełeczko z haftem na boku i wieczku, obszyte ręcznie robionymi sznureczkami ze szklanym koralikiem. 
Na spodzie i wewnątrz żółty len, haftowane bawełną na lnie. 
Wymiary: 6cm wysokie, 9,5 średnicy. 
Idealne na średniowieczną biżuterię :)






W poście związanym z granatowym pudełeczkiem można zobaczyć co było moją inspiracją.
Wzór haftu również wcześniej już wszywałam więc jak ktoś jest zainteresowany źródłami to musi sobie trochę poszperać po naszym blogu :)