piątek, 22 marca 2013

Jedwabna siateczka na włosy

Zabrałam się po raz drugi za siateczkę na włosy, tym razem zrobiłam ją z nici jedwabnych.
Obie siateczki są tej samej wielkości, różnią się wielkością i równością oczek :)
Jeśli chodzi o robienie siateczki z nici jedwabnych osoba, która zabierze się do roboty musi się przede wszystkim uzbroić w cierpliwość, jedwab jest śliski i z natury złośliwy więc supełki lubią się rozluźniać, po założeniu jej na włosy zacieśniają się z powrotem lecz potrafią się poprzesuwać co sprawia wrażenie, że oczka są nierówne :/
(Supełki w siateczce zrobionej z nici lnianych też się przesuwają, ale nie tak bardzo jak z nici jedwabnych).






Proszę nie sugerować się ostatnim zdjęciem, siateczki z tego co wiem nie nosiło się publicznie samej na głowie. Zakładało się na nie jeszcze chustki, wałki itp.

Więcej informacji na temat siateczki można znaleźć na naszym blogu we wcześniejszym poście.

poniedziałek, 4 marca 2013

Sakiewka z Codex Mansse

Jeszcze jedna sakiewka na XIII wiek. Tym razem inspiracją był Codex Mansse.
Jest to największa sakiewka jaką kiedykolwiek uszyłam i sama w sobie jest dość ciężka.
Muszę przyznać, że jednak wolę mniejsze sakieweczki :)





 Sakiewka uszyta z czerwonej wełny podszyta białym lnem.
Sznureczki oraz frędzle zostały zrobione tym samym kolorem jedwabnych nici co wyszyty wzór.
Wymiary: 20cm szeroka, 26cm wysoka


Fragment z Codex Mansse z pierwszej połowy XIII wieku. Niemcy

środa, 20 lutego 2013

Sakiewka z Bibli Maciejowskiego

Mimo, że nie zajmujemy się rekonstrukcją XIII wieku, zajęłyśmy się sakiewkami z tego okresu.
Interesująca nas sakiewka zilustrowana w Biblii Maciejowskiego znacząco różni się od tych, które robiłyśmy do tej pory.





Sakiewka uszyta została z  prostokąta. Wymiary: 14cm wysoka i 20cm szeroka, wyszyta jedwabnymi nićmi na wełnie z podszewką lnianą. Sznureczki oraz frędzle również zostały zrobione z jedwabiu.



Fragment z Biblii Maciejowskiego, ok 1250r, Francja

niedziela, 10 lutego 2013

Konkurs na FB

Kochani przygotowałyśmy z Beatą mały konkurs dla naszych fanów :)
Zajrzyjcie na naszego FB www.facebook.com/artificiumPL i poszukajcie konkursowego posta. Wszystko jest tam ładnie opisane co trzeba zrobić. Zasady są dziecinnie proste, a nagrody mam nadzieję bardzo atrakcyjne ;)


piątek, 11 stycznia 2013

Sakiewka

Przez ostatnie 1,5 miesiąca walczyłam z największą sakiewką jaką do tej pory zrobiłam.
Wiem, że niektórzy robią także większe torebeczki, ale mi już pod koniec brakowało cierpliwości.
Zapewne dlatego moja haftowana poduszka leży nietknięta od pół roku :) 
Wszystkie wymiary, kolory, wzór, sznureczki, koszyczki i chwosty oraz sakiewki były robione pod gusta osoby zamawiającej.
Z powodu szaro burej pogody czyli braku pięknie świecącego słońca zdjęcia zostały zrobione przy oświetleniu sztucznym.






 Sakiewka została wyszyta bawełną na lnie. Podszewka lniana.
Użyte zostały 3 rodzaje sznureczków.
Wymiary: 13cm szerokości, 17cm długości.


Wzór haftu został zaczerpnięty z pudełka z końca XIII w. oczywiście z Niemiec
o wymiarach 3,5cm wysokości i 6cm średnicy







niedziela, 6 stycznia 2013

Pudełeczko

Kolejne pudełeczko, tym razem z motywem z XII wieku przedstawiającym znak zodiaku.
Na życzenie osoby zamawiającej zmieniłam kolory obrazka.


The Hunterian Psalter, Zodiac Sign of Scorpio.

środa, 26 grudnia 2012

Kottwitz-owe pudełko

Z racji tego, że był to prezent gwiazdkowy musiałam zachować je w tajemnicy ;) Ale dziś już na pewno jest u obdarowanej osoby, więc można zaprezentować światu mój najnowszy wyczyn.

Oryginalny obrazek wedle życzeń przemalowałam w barwy rodu Kottwit :) Trzeba też było domalować głowę wierzchowca damy, ogólnie lekko je zmodyfikować, żeby pasowało do zamysłu. Również tym razem nie mam pojęcia skąd jest oryginał, obrazek pochodzi z czasów, kiedy nie marnowałam czasu na wpisywanie w nazwy plików nawet orientacyjnej daty powstania ;) Ale wyglądał on tak...




To jak bardzo nie cierpię malować prostych równych linii wiedzą wszyscy, którzy słyszeli mnie, jak je właśnie maluję. Po raz kolejny stoczyłam nierówną walkę z pędzlem o ozdobione boki pudełka. Myślę, że nadejdzie ten dzień, kiedy wygram tą zacięta wojnę :)

A tymczasem z uwagi na to, że Święta jeszcze trwają - życzę Wam wszystkim, żebyśmy przeżyli 3 dni tradycyjnego polskiego obżarstwa i szczęśliwi wrócili do żywych po Nowym Roku :)

Anez